Klub Stodoła Warszawa

Stefana Batorego 10, 02-001 Warszawa
PL

Informacje o obiekcie

Nie wszyscy wiedzą, ale swoje istnienie Stodoła zawdzięcza w dużej mierze braciom radzieckim... Tak, tak. Nasi wschodni sąsiedzi zafundowali nam Pałac Kultury i Nauki, a to właśnie w dawnej drewnianej stołówce, w której jadali budowniczy PKiN zaczęto organizować wieczorki taneczno-kabaretowe, które dały początek Stodole – Centralnemu Klubowi Studentów Politechniki Warszawskiej. Oficjalne otwarcie nastąpiło 5 kwietnia 1956 roku.

Od tego czasu (z baraku przy ul. Emilii Plater) klub przeprowadzał się czterokrotnie: na ulicę Trębacką (barak będący zapleczem przy odbudowie Teatru Wielkiego), Wspólną (była świetlica Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych), Nowowiejską (dawne Kino Oka) i wreszcie w roku 1972 do nowo wybudowanego lokalu przy ulicy Batorego 10.

Przez wszystkie lata działalności Stodoły znalazły tu swoje miejsce wszystkie najważniejsze muzy: kabaret, film, teatr, taniec, literatura, muzyka, fotografia.

Zaczęło się od potańcówek i wieczorków jazzowych oraz kabaretu. W każdy czwartek, sobotę i niedzielę do tańca grał jazzowy zespół Janusza Zabieglińskiego. A pierwszy program kabaretowy „W tym szaleństwie jest metoda” miał swoją premierę 22 maja 1957r. Kierownictwo literackie nad spektaklem objął Jerzy Harasiewicz, wyreżyserował Jan Biczycki, a wystąpili w nim m.in. Jan Stanisławski i Henryk Sytner. Jazz i kabaret przez wiele lat stanowiły o obliczu klubu. Kolejne programy Kabaretu „Stodoła” zdobywały serca warszawskiej publiczności, która z wielkim aplauzem przyjmowała role: Krystyny Chimanienko, Andrzeja Krajewskiego, Kazimierza Pieńkowskiego, Sławy Przybylskiej, Jana Stanisławskiego. Piąta odsłona kabaretu – „Ubu Król – fantazja skandaliczna na tematy Alfreda Jarry” (1959) odniosła oszałamiający sukces i zdobyła wiele nagród, m.in. doroczną nagrodę czasopisma satyrycznego „Szpilki”. Przez wiele lat swojej działalności Kabaret „Stodoła” firmowany był takimi nazwiskami, jak: Ewa Bem, Fryderyka Elkana, Marek Gołębiowski, Elżbieta Jodłowska, Krzysztof Knittel, Wojciech Mann, Krzysztof Materna, Czesław Niemen, Andrzej Rosiewicz, Magdalena Umer, Janusz Weiss, Marcin Wolski, Jan Wołek, Andrzeje Woyciechowski.

Jeśli chodzi o jazz, to od samego początku Stodoła stała się mekką warszawskiego jazzu. To tutaj odbyły się trzy pierwsze edycje Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Jazzowej „Jazz Jamboree” (’58, ’59, ‘60). W okresie przenosin z ul. Emilii Plater na Trębacką funkcjonowało w Stodole aż sześć zespołów jazzowych: Dixieland Makers, Jazz Rockers, New Orleans Stompers, Swingtet Janusza Zabieglińskiego, Warsaw Swingtet i Trio Gwidona Widelskiego. W styczniu1964r. z inicjatywy ówczesnego prezesa klubu Jerzego Bojanowskiego powołany został Klub Jazzu Tradycyjnego, którego członkowie organizowali w Stodole „piątki jazzowe”. W drugiej połowie lat sześćdziesiątych odbywały się tu konkursy jazzu tradycyjnego Złota Tarka oraz festiwal Old Jazz Meeting. Swoje próby miału tu najznakomitsze ówczesne jazz-bandy: Big Band Stodoła, Gold Washboard, Hagaw, Old Timers, Storyville Jazz Band, Vistula River Brass Band.

Działalność kabaretowa była znakomitym wyjściem do twórczości teatralnej. W roku 1970 została powołana przez Marka Gołębiowskiego grupa pantomimiczna. Pierwszy spektakl zatytułowany „Test” (1972) składał się z sześciu etiud i jak pisała prasa był „kopalnią pomysłów muzycznych i fabularnych”. Kolejne przedstawienia: „Dokąd idziesz” (1973), „Raport o ślepcach” (1975), „Trzy razy o zdradzie” i „Etiudy pantomimiczne” (1978) spotkały się z przychylnością krytyki i potwierdziły wysoki poziom artystyczny grupy. W roku 1977 pojawiła się w klubie druga scena – Warszawska Grupa Teatralna, którą powstała trzy lata wcześniej w klubie Proxima. Grupa ta realizowała program o charakterze społeczno-politycznym i również odnosiła spore sukcesy. O wysokiej klasie stodolanego teatru i środowiska z nim związanego może świadczyć fakt, że Tadeusz Kantor jako miejsce dla swoich spektakli i wykładów uznawał w Warszawie tylko Stodołę.

Kolejną domeną działalności kulturalnej Stodoły jest – czy raczej był – film. Najpierw powstał Dyskusyjny Klub Filmowy „Stodoła”, który ze względu na brak sprzętu działał poza klubem (m.in. Kino Iluzjon), a w roku 1964 Realizatorski Klub Filmowy. Jego działalność w dużym stopniu opierała się na wykorzystywaniu sprzętu klubu Hybrydy. W ten sposób w zrealizowano kilka filmów dokumentalnych, m.in. „Jazz w Stodole” Jerzego Rode, „C’est la vie” Ryszarda Grzesiaka, „Komitet Muranowski” Marka Wortmana; a także fabularną adaptację powieści Maksa Frischa „Powiedzmy Gantenbein”, która spotkała się z ciepłym przyjęciem krytyków.

W roku 1973 doszło do połączenia różnych filmowych organizacji studenckich i pod wspólnym szyldem Studenckiego Centrum Filmowego znalazły one swoje miejsce w Stodole przy ul. Batorego. Nowy lokal był wyposażony w sprzęt pozwalający na profesjonalną produkcję filmów. W latach 1973-1977 zespół SCF zrealizował kilkadziesiąt filmów krótkometrażowych. Niektóre z nich otrzymały nagrody na ogólnopolskich festiwalach filmowych: „Wojna z Eskimosami” (Grand Prix za zestaw filmów na Studenckim Festiwalu Filmowym, Kraków 1972, praca zbiorowa), „Zaraz wracam” Ewy Młożniak (I Nagroda na Studenckim Festiwalu Filmowym, Kraków 1974). Ważną pozycją dla historii Stodoły był film Jerzego Karpińskiego „Korowód”. Powstał on na dwudziestolecie klubu i utrwalił najważniejsze momenty w historii Stodoły.

Źródło: www.stodola.pl

Wybrane raporty fanów z wydarzeń na tym obiekcie Klub Stodoła Warszawa

Bracia Figo Fagot
06.10.17
Bracia Figo Fagot R E W E L A C J A z Majkel, 07.10.17
Pierwszy raz byłem na ich koncercie. Było na bogato, rewelacyjnie i długo by tu jeszcze wymieniać, mogę mówić tylko w samych superlatywach.
Three Days Grace
08.07.17
Najlepiej wydane 200zł w życiu z Bunker, 09.07.17
Nigdy wcześniej nie byłem na jakimkolwiek koncercie...kupując bilety dla mnie i dla brata bałem sie że przez to że nie znałem dobrze zespołu nie bedę się dobrze bawić...dzieki bogu obawy były daleko od prawdy...Najleprzy pierwszy koncert na którym byłem...Zespół był świetny a publika szalała...najleprze momenty to były churowe wykrzykiwanie nazwy zespołu lub utworu którego wszyscy chcieli usłyszeć. Definitywne 5* jak na mój gust. :)
Kamil Bednarek
20.04.17
WSPANIALE!!! z aniaaniaania2, 21.04.17
Cudny, charyzmatyczny, niepowtarzalny. Kocham Go! Atmosfera ciepła, klimatyczna, jednocześnie energetyczna i dynamiczna. Będę na każdym koncercie Kamila Bednarka...
Kult
09.04.17
Kazik się nie starzeje! z Marta, 10.04.17
Super koncert, choć niektórym może przeszkadzać siedząca formuła. Ja osobiście nie jestem w klimacie Janusza i Zaciera, którzy gościli na koncercie, ale nie zepsuli mi wrażeń. Świetnie spędzone ponad 2,5 h:-)
Kult
09.04.17
Tak lubię z Magda, 10.04.17
Rewelacyjny koncert, świetni muzycy i wokalista.Puzonista mój faworyt. Dodatkowo rewelacyjna gra światłem. Publiczność reagująca z entuzjazmem i odśpiewująca całe utwory. Tak ,zdecydowane to jest to co lubię
Adres: Klub Stodoła
Stefana Batorego 10, 02-001 Warszawa
Transport publiczny
Autobusy: 118, 130, 167, 168, 174, 182, 301, N36
Tramwaje: 16, 17, 33
Metro: stacja Pole Mokotowskie

Parking

parking strzeżony całodobowy płatny (za klubem w kierunku al. Niepodległości),
parking strzeżony całodobowy płatny (za klubem w kierunku ul. Waryńskiego),
60 miejsc parkingowych przed klubem.
Callcenter
+48 22 591 83 83

Poniedziałek - Piątek: 10:00 - 18:00


Punkt Eventim ZASP
Al. Jerozolimskie 25 Warszawa

Poniedziałek - Piątek: 10:00 - 19:00