Call Me Karizma: unikalne połączenie hip-hopu, punku i post-popu
Pod pseudonimem Call Me Karizma kryje się Morgan Parriott. Amerykański artysta pochodzi z New Prague w stanie Minnesota. Zasłynął z unikalnego połączenia hip-hopu, punku i post-popu.
Jego kariera nabrała rozpędu w 2015 roku, gdy dołączył do trasy koncertowej Mod Sun i Blackbeara. Rok później wydał debiutancki album „Uninvited”. Po premierze debiutu Call Me Karizma wydał kilka EP-ek. W 2018 roku podpisał kontrakt z Arista Records należącym do Sony Music Entertainment. Z tego okresu pochodzi utwór „Monster (under my bed)”, który dotarł do 33. miejsca zestawienia Billboard Mainstream Rock Airplay.
Na początku 2020 roku Call Me Karizma opuścił szeregi Arista Records. Wydał niezależnie album „To Hell With Hollywood”. W 2021 dołączył do Thriller Records. To wytwórnia założona przez Boba Beckera, który stworzył Fearless Records.
Call Me Karizma wspiera fanów z depresją
Call Me Karizma w swoich tekstach często porusza osobiste tematy takie, jak zdrowie psychiczne, depresja i samotność. Świetnie słychać to w piosence „Serotonin” z 2018 roku. To jeden z popularniejszych utworów w dorobku artysty. Singiel wydany na EP-ce „The Gloomy Tapes, Vol. 2”, zdobył uznanie zarówno fanów, jak i krytyków.
Fani bardzo chętnie opowiadają w internecie, jak muzyka Call Me Karizma wpłynęła na ich życie. Tatuaże z logiem artysty czy tekstami piosenek to codzienny widok w społeczności fanów.
Call Me Karizma – zmiany w życiu artysty
W 2022 roku ukazał się album „Francis”, a rok później fani otrzymali wersję deluxe z kilkoma nowymi utworami. W marcu 2024 artysta poinformował, że skończył pisać najnowszy album, już poza Thriller Records.
W tym samym roku Karizma po raz pierwszy zostanie ojcem. „Nowy rok. Nowe życie. Nie ma już miejsca na wymówki… Tatuś musi zostać legendą dla swojej rodziny” – napisał Call Me Karizma, dzieląc się w internecie zdjęciem ze swoją ciężarną partnerką.