Paktofonika – legenda polskiego hip-hopu powraca na scenę! Zespół, który na zawsze odmienił oblicze polskiej muzyki rap, znów gromadzi tłumy. Założona w 1998 roku w Katowicach przez Magika, Rahima i Fokusa Paktofonika to dziś symbol pokolenia, które dorastało z „Kinematografią” w słuchawkach. Mimo śmierci Magika, dziedzictwo PFK wciąż żyje – zarówno na winylach, jak i na scenach koncertowych w Polsce i za granicą.
Paktofonika to zespół, który na stałe zapisał się w historii polskiej muzyki. Powstał w 1998 roku w Katowicach z inicjatywy Piotra „Magika” Łuszcza, Wojciecha „Fokusa” Alszera i Sebastiana „Rahima” Salberta. Nazwa Paktofonika oznacza „pakt zawiązany przy brzmieniu głośnika”.
PFK od razu wyróżnił się świeżym stylem muzycznym. Pakt Trzech, bo i pod taką nazwą funkcjonowała Paktofonika, wytworzył unikalną chemię w studiu nagraniowym oraz na scenie. Zderzenie przemyślanego rapu i niepowtarzalnej energii zaowocowało żelaznymi klasykami polskiego hip-hopu.
Dziś nie ma osoby, która nie słyszałaby nazwy Paktofonika. Legenda wciąż żywa, a o jej dziedzictwo nieustannie dbają Fokus i Rahim.
Magik to współzałożyciel Kalibra 44, a potem Paktofoniki. Posiadał charakterystyczny flow, teksty pełne autentyzmu i szczerych emocji. Zginął tragicznie w grudniu 2000. Wyskoczył z okna zaledwie kilka dni po premierze debiutanckiego albumu „Kinematografia”.
Rahim to raper, producent, autor tekstów, inżynier dźwięku oraz przedsiębiorca. Poza Paktofoniką, działał lub działa w formacjach 3xKlan, Pijani Powietrzem i Pokahontaz. Właściciel MaxFloRec.
Fokus to raper, autor tekstów i producent muzyczny. Poza Paktofoniką, powiązany m.in. z Pijani Powietrzem i Pokahontaz. Po śmierci Magika zajmował się opracowaniem archiwaliów i projektów związanych z PFK.
Paktofonika jako zespół wydała zaledwie dwa albumy, mimo to są to dzieła fundamentalne dla historii polskiej muzyki. Mowa o krążkach „Kinematografia” z 2000 i „Archiwum kinematografii” z 2002 roku. To właśnie „Kinematografia” przyniosła polskiej scenie hip-hopowej niezapomniane utwory takie jak:
„Jestem bogiem” – hymn całego pokolenia, pełen emocji i brutalnej szczerości. Już same wersy na otwarcie przeszły do historii polskiej muzyki: „Bo ja jestem Bogiem, uświadom to sobie (sobie)”.
„Chwile ulotne” – dojmująca refleksja o przemijaniu, co dobitnie oddaje tekst zwrotek, jak na przykład „Życie jem jak Milkę, bowiem wiem, że jestem lśnieniem / I oka mgnieniem, że będę wspomnieniem” i kultowy refren „Łapię chwile ulotne jak ulotka / Ulotne chwile łapią jak fotka”.
„Powierzchnie tnące” – jeden z wielu przykładów świetnego warsztatu rapowego: „Stawiam sprawę jak kawa na ławę, że fenomenalnie miotam”.
„Ja to ja” – esencja stylu Paktofoniki z charakterystycznym refrenem „Ja to ja, to jasne jak dwa razy dwa”.
Album „Archiwum kinematografii” zawierał b-side’y, remiksy i inne utwory nagrane w czasie pełnego składu Paktofoniki.
„Jestem bogiem” to nie tylko tytuł utworu. To wyraz stanu emocjonalnego i manifest całej Paktofoniki. Świetnie słychać to w pierwszej zwrotce, nawijanej przez Magika: „(...), potencjał niewyczerpany / Chyba w DNA on był mi dany (…) To jaki jestem skromny i bystry / Szczery do bólu, że aż przezroczysty”. Tekst piosenki, szczególnie refren „Jestem bogiem / Uświadom to sobie, sobie / Ty też jesteś Bogiem / Tylko wyobraź to sobie, sobie” brzmi jak dodająca mocy mantra. Nic dziwnego, że to jeden z najpopularniejszych utworów Paktofoniki. To właśnie z niego zaczerpnięto tytuł do filmu o Paktofonice „Jesteś bogiem” w reżyserii Leszka Dawida.
W latach działalności jako trio Paktofonika koncertowała stosunkowo rzadko. Magik unikał zgiełku biznesu muzycznego. Występy promujące „Kinematografię” przeszły do historii ze względu na swój klimat: mroczne oświetlenie, minimalistyczna oprawa i pełne skupienie na treściach.
Śmierć Magika przekreśliła mnóstwo planów koncertowych. Grupa koncertowała, by uczcić zmarłego kolegę, emitując głos Magika z taśmy i uzupełniając skład innymi muzykami. Pożegnalny koncert w Spodku w Katowicach odbył się w 2003 roku.
Fokus i Rahim wracali do muzyki Paktofoniki w różnych odsłonach, a w 2022 powrócili na dobre, by uczcić rocznice wydania „Kinematografii” i „Archiwum kinematografii”. Występowali nie tylko w Polsce, ale i w USA, Kanadzie, Holandii, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Norwegii czy Islandii.
Odpowiedź na to pytanie brzmi: tak i nie. Paktofonika nie jest aktywna jako formacja w dawnym tego słowa znaczeniu. Magika nie ma z nami od wielu lat, więc klasyczne trio zakończyło działalność po śmierci artysty. Natomiast Rahim i Fokus kontynuują działalność, dbając o podtrzymywanie legendy PFK. Co jakiś czas ukazują się książki, filmy, organizowane są wydarzenia i retrospektywy. Mimo że oficjalnie Paktofonika zakończyła działalność w 2003 roku, w 2022 wznowiła działalność jako duet.
Pytanie godne laika, jednak odpowiedź jest oczywista: Kaliber 44 i Paktofonika to dwa osobne zespoły. Z pewnością były jednak zbliżone stylem. Największym spoiwem była osoba Magika. Obie grupy są często wymieniane jednym tchem jako legendy polskiego hip-hopu. Prawda jest taka, że na przełomie XX i XXI wieku nawet ci, którzy na co dzień nie lubili rapu, z wielkim entuzjazmem sięgali po nagrania obu formacji.
Paktofonika to coś więcej niż zespół hip-hopowy. To symbol całego pokolenia. Szczególnie tego, które dorastało w raczkującym kapitalizmie w Polsce. Dyskografia Paktofoniki nie jest duża, jednak utwory zespołu zdecydowanie przetrwały próbę czasu. Wciąż pojawiają się nowe pokolenia odkrywające Pakt Trzech dla siebie. „Jestem bogiem” czy „Chwile ulotne” to absolutne klasyki, a ich przekaz nie stracił nic z mocy.
Choć pełna formacja przestała istnieć po tragicznej śmierci Magika, dorobek Paktofoniki wciąż jest pielęgnowany przez Fokusa i Rahima. Premiera książki Marcina Pisuka „Paktofonika. Przewodnik Krytyki Politycznej” w 2008 i filmu „Jesteś bogiem” w reżyserii Leszka Dawida w 2012 odnowiła zainteresowanie grupą. Wytwórnia Universal Music Polska wydała reedycje albumów „Kinematografia” i „Archiwum kinematografii” na dwupłytowych, kolorowych winylach. Duch Paktofoniki wciąż jest z nami – w tekstach, bitach i głośnikach czy słuchawkach fanów. A od 2022 ponownie na koncertach.