Ania Dąbrowska i moda na retro pop
Zanim świat zachwycał się
Adele czy
Duffy, my mieliśmy już swoją gwiazdę popu czerpiącą ze stylistyki retro. To Ania Dąbrowska. Najpierw poznaliśmy ją w pierwszej edycji polskiego „Idola”. Później wszyscy nuciliśmy solowe przeboje artystki. Każdy słyszał takie piosenki, jak: „Tego chciałam”, „Charlie, Charlie”, „Trudno mi się przyznać” czy „Nigdy więcej nie tańcz ze mną”. Ale zacznijmy od początku…
Ania Dąbrowska – data urodzenia i początki kariery
Ania Dąbrowska urodziła się 7 stycznia 1981 roku w Chełmie. Zawsze najbardziej interesował ją śpiew. Miała jednak ochotę rozwijać się muzycznie. Dlatego w szkole muzycznej I stopnia wybrała kontrabas. Potem zamieniła go na gitarę basową. Pierwsze kroki na scenie stawiała jako wokalistka zespołu 4 Pory RoQ. Podczas studiów psychologicznych na SWPS w Warszawie dotarły do niej informacje o castingu do nowego programu muzycznego Polsatu.
To był rok 2002, początki przenoszenia światowych formatów na polski rynek telewizyjny. Ania Dąbrowska trafiła do finałowej dziesiątki, zajmując ostatecznie ósme miejsce. Zrobiła jednak karierę większą od niejednego uczestnika czy uczestniczki, którzy stanęli na podium. Gdy po latach Dąbrowska była gościem specjalnym finałowego odcinka późniejszych edycji „Idola” (w 2017 roku), powiedziała uczestnikom: „Jak widać na moim przykładzie, przegrana w programie nie oznaczała, że nie mogę robić dalej tego, co kocham”.
Dyskografia Ani Dąbrowskiej pełna sukcesów
Tylko jedna płyta Ani Dąbrowskiej zdobyła złotą płytę – „Samotność po zmierzchu” (2004). Czy to powód do smutku? Absolutnie nie. Każdy następny krążek zdobywał bowiem platynę! Były to kolejno: „Kilka historii na ten sam temat” (2006), „W spodniach czy w sukience?” (2008), „Ania Movie” (2010), „Bawię się świetnie” (2012). Wydany w 2016 „Dla naiwnych marzycieli” to z kolei potrójna platyna. Prawda, że imponujące? Dodajmy do tego jeszcze poczwórną platynę za single: „Porady na zdrady (Dreszcze)”, „Nieprawda” (Gromee Remix) i potrójną za „Z Tobą nie umiem wygrać”… Od tego wymieniania można dostać zadyszki!