Od manilskiego undergroundu do lo-fi popu
Eyedress, właściwie Idris Ennolandy Vicuña, urodził się 28 maja 1990 roku na Filipinach. Dzieciństwo spędził częściowo w Stanach Zjednoczonych, gdzie zetknął się z punkiem i zaczął grać na basie. Po powrocie do Manili współtworzył psychodeliczny zespół Bee Eyes, a następnie rozpoczął solową działalność, eksperymentując z samplami, elektroniką i domową produkcją.
Pierwsze nagrania Eyedressa zwróciły uwagę brytyjskiego środowiska muzycznego, a EP-ka „Supernatural” ukazała się w 2013 roku nakładem Abeano/XL. Album „Manila Ice” z 2017 roku ukształtował jego charakterystyczny świat, w którym indie rock, synth-pop, R&B i punk spotykają się z surową estetyką DIY. Rok później artysta wydał „Sensitive G”, a następnie przeniósł się z Manili do Los Angeles.
Rozwój kariery
Międzynarodowy przełom przyniósł album „Let’s Skip to the Wedding” z 2020 roku. To właśnie z niego pochodzą „Jealous” i „Romantic Lover” – utwory, które zdobyły ogromną popularność w mediach społecznościowych i przybliżyły muzykę Eyedressa nowej grupie słuchaczy. Rok później ukazał się „Mulholland Drive” z kolejnym viralowym przebojem „Something About You” oraz gościnnym udziałem m.in. King Krule’a i DāM-Funka.
Kolejne wydawnictwa potwierdziły gatunkową swobodę Idrisa. „Full Time Lover” połączył post-punk, shoegaze i hip-hop, a „Vampire in Beverly Hills” rozbudował katalog o liczne współprace. Na albumie „Stoner” z 2025 roku pojawili się m.in. Mac DeMarco i The Marías. Eyedress konsekwentnie porusza się między bedroom popem, indie rockiem, elektroniką i hip-hopem, zachowując rozpoznawalne, lekko zamglone brzmienie.
Bedroom pop opuszcza sypialnię
Choć muzyka Eyedressa wyrosła z domowego nagrywania i internetowego undergroundu, z czasem trafiła na duże światowe sceny. Artysta koncertował w Ameryce Północnej, Europie i Azji, występował na Lollapaloozie, Fuji Rock, All Points East i Austin City Limits, a także otwierał koncerty Glass Animals podczas ich trasy „Tour of Earth”. W 2025 roku pojawił się również na Coachelli, a następnie ruszył w amerykańską trasę promującą „Stoner”. Na żywo „Jealous”, „Romantic Lover” czy „Something About You” zachowują swoją senną atmosferę, ale zyskują gitarową intensywność i bardziej zespołowy charakter.