Rok temu miałam okazję uczestniczyć w Gali Muzyki Filmowej.Byłam zachwycona.Choc znałam Spodek z filmowej strony,sprawdził się i przy tej okazji.Rownież świetnie sprawdził się nocleg w hotelu w tej samej lokalizacji.Koncert był ciekawy.Ale najwyższą jego wartością był cudowny śpiew Krystiana Ochmana w utworach musicalowych.Zwlaszvza Miserables wyciskało łzy z czy.A to dziś takierzadkie.Dlatego przeźywam wielki zawód,że nie będzie Go można posłuchać w tym roku.Dla mnie taka podróż to wyprawa.Moge...