Hańba! – punkowa orkiestra podwórkowa i głos sumienia z przeszłości i teraźniejszości
Hańba! to jeden z najbardziej oryginalnych zespołów polskiej sceny alternatywnej – krakowska formacja, która z pasją łączy folk, punk, poezję i polityczny komentarz. Znani z ekspresyjnych koncertów, nagród (w tym Paszportu „Polityki”) oraz wyrazistego, zaangażowanego przekazu, muzycy Hańby stworzyli unikalną formułę „zbuntowanej orkiestry podwórkowej”. Korzystając z tradycyjnego instrumentarium – bandżo, akordeonu, klarnetu, tuby i barabanu – oraz tekstów polskich poetów dwudziestolecia międzywojennego (m.in. Tuwima, Broniewskiego, Brzechwy, Szenwalda), opowiadają o ciemnych stronach II RP: antysemityzmie, nierównościach, militaryzmie, nacjonalizmie i autorytaryzmie.
Między fikcją a współczesnością – punk z historycznym zacięciem
W zamyśle zespół miał być fikcyjną opowieścią muzyczną – alternatywną rzeczywistością, w której postpunk rodzi się na krakowskich podwórkach lat 30. XX wieku, a historia Polski toczy się zupełnie innym torem. Od EP-ek Figa z makiem, Prosto w serce i Guma i gówno, udostępnianych bezpłatnie w sieci w latach 2013–2014, po pełnoprawny debiut wydany w 2015 roku przez Antenę Krzyku, Hańba! zyskała status fenomenu sceny niezależnej. Wokalne partie pełne ironii i gniewu, surowe aranżacje i punkowy nerw – to wszystko sprawia, że ich twórczość, choć osadzona w przeszłości, boleśnie rezonuje z dzisiejszą rzeczywistością.
Piosenki współczesne i nieprzemijający bunt
W 2024 roku Hańba! wykonała projekt Piosenki Warszawskiej Jesieni, oficjalnie zrywając z historycznym anturażem i kierując swój bunt bezpośrednio ku teraźniejszości. Jak sami mówią: „Czas śpiewać o współczesności, choć czy tak naprawdę nie robiliśmy tego od zawsze?” – pokazując, że walka z opresją, wykluczeniem i obojętnością jest ponadczasowa. Członkowie zespołu wywodzą się z różnych scen – od folku i punka, przez indie rock, aż po metal – co przekłada się na eklektyzm i siłę ich muzyki. Hańba! to nie tylko zespół, to żywy komentarz społeczny zagrany z werwą ulicznego buntu i głębią poetyckiej prawdy.