Miejsce zdarzenia było trafione w punkt . Sala Biała w Bazarze jest przepiękna i klimatyczna. Kwartet smyczkowy wraz z zaproszonym akordeonistą był rewelacyjny. Akordeon jako instrument dopełniający smyczki robił wielką robotę. Kiedy zamykałam oczy to słyszałam całą orkiestrę. Uzupełnieniem przepięknej muzyki zróżnicowanej okresem powstania była tańcząca para, która nie spełniła moich oczekiwań. Wyraźnie czułam , że są to członkowie baletu a nie tancerze tańca towarzyskiego a tym bardziej tanga...