Od „Lil Boat” do wiralowego fenomenu
Miles Parks McCollum (ur. 23 sierpnia 1997 w Mableton w stanie Georgia), znany jako Lil Yachty, to amerykański raper, który zbudował swoją markę na lekkości, kolorowej estetyce i internetowej kulturze młodego pokolenia. Szerszą rozpoznawalność zdobył w 2015 roku dzięki viralowemu singlowi „One Night”, który napędzany popularnością w sieci stał się hymnem ery SoundClouda. Wkrótce wydał mixtape „Lil Boat” (2016) i podpisał kontrakt z Quality Control Music, Motown oraz Capitol Records. Jego charakterystyczne, czerwone warkocze, beztroski wizerunek i określany przez niego samego styl „bubblegum trap” wyróżniły go na tle sceny trapowej. W 2016 roku pojawił się w hicie „Broccoli” DRAM oraz „iSpy” Kyle’a, a debiutancki album „Teenage Emotions” (2017) zadebiutował w top 5 Billboard 200.
Komercyjny sukces i artystyczna ewolucja
Kolejne projekty – „Lil Boat 2” (2018), „Nuthin’ 2 Prove” (2018) oraz „Lil Boat 3” (2020) – ugruntowały jego pozycję w mainstreamie, choć spotykały się z mieszanymi recenzjami krytyków. Yachty konsekwentnie jednak budował swoją markę, łącząc muzykę z modą i popkulturą – występował w kampaniach Sprite czy Nautica, współpracował z Drake’em przy „Oprah’s Bank Account”, a jego singiel „Poland” (2022) ponownie udowodnił jego zdolność do generowania wiralowych momentów. Prawdziwym przełomem artystycznym okazał się album „Let’s Start Here” (2023), inspirowany psychodelicznym rockiem, który zdobył uznanie krytyków i znalazł się w zestawieniach najlepszych płyt roku m.in. według „Rolling Stone” i „Billboard”. W 2024 roku poszedł o krok dalej, eksperymentując z brzmieniem na wspólnym projekcie „Bad Cameo” z Jamesem Blake’em, pokazując, że nie boi się wyjść poza ramy hip-hopu.
Energia sceny i nowe oblicze show
Koncerty Lil Yachty’ego to mieszanka młodzieńczej energii, humoru i nieprzewidywalności, które od lat przyciągają fanów trapu i nowoczesnego rapu. W ostatnich latach, wraz z nowym, bardziej psychodelicznym kierunkiem muzycznym, jego występy zyskały głębię i alternatywny klimat, łącząc gitarowe brzmienia z hip-hopową charyzmą. Jako support trasy „Chromakopia: The World Tour” Tylera, The Creatora w 2024 roku potwierdził swoją pozycję artysty, który potrafi odnaleźć się zarówno w mainstreamowym rapie, jak i ambitniejszej alternatywie. Dla publiczności to szansa zobaczyć twórcę, który nieustannie redefiniuje własne brzmienie i udowadnia, że w jego przypadku podróż artystyczna dopiero się rozpędza.