Little Big to obecnie jeden z najbardziej kontrowersyjnych, ale także wzbudzających zainteresowanie kapeli na świecie. Chociaż pochodzą z Rosji, to od razu po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę wyjechali z kraju i potępili działania Władimira Putina.
Little Big — początki zespołu
Zespół Little Big, znany z prowokacyjnych teledysków i sarkastycznego podejścia do muzyki, zyskał międzynarodową sławę. Ich twórczość, łącząca elementy rave'u z ironią i kolorową fabułą, przyciąga miliony. Na czele grupy stoi Ilya Prusikin, któremu od lat zależało na zdobyciu międzynarodowej sławy.
Początki kapeli wyznaczył satyryczny teledysk do piosenki „Every Day I'm Drinking”. Klip zdobył ogromną popularność, chociaż otwarcie wyśmiewał honor Federacji Rosyjskiej. Rok później Prusikin i spółka wypuścili już na rynek debiutancki album „With Russia From Love”. 12 utworów zawojowało europejską sceną muzyczną, co pozwoliło im grać koncerty w wielu krajach.
Little Big — międzynarodowe sukcesy i Eurowizja
19 grudnia 2015 r. zespół wydał swój drugi album „Funeral Rave”, a klipy promujące krążek „Give Me Your Money” i „Big Dick” otrzymały nagrodę Berlin Music Awards. Trzy lata później, niedługo po opuszczeniu składu przez Olympię, wydali singiel „Skibidi”, który zdobył ogromny rozgłos w sieci. Do dzisiaj jest uznawany za najważniejszy kawałek w historii grupy. W 2020 r. ogłoszono, że Little Big będzie reprezentować Rosję w Konkursie Piosenki Eurowizji. Ich piosenka „Uno” od razu po premierze stała się faworytem konkursu. Niestety ze względu na pandemię COVID-19 wydarzenie odwołano.
Little Big — wyjazd z Rosji i krytyka Putina
Po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę liderzy kapeli Ilya Prusikin oraz Sonya Tayurskaya opuścili swoją ojczyznę i wyjechali do Los Angeles w Kalifornii. Stwierdzili, że znajdują się na czarnej liście rządu i nie mogą występować w Rosji. Kiedy zapytano ich o możliwość powrotu do Rosji, odpowiedzieli, że będzie to możliwe „kiedy Putin odejdzie”. 24 czerwca 2022 r. wydali singiel „Generation Cancellation”, który niósł pacyfistyczne, antywojenne przesłanie i potępiał działania Putina.
W końcu media rządowe w Rosji nazwały ich zdrajcami, a Prusikin został określony jako „zagraniczny agent”. — Nasz bunt przeciwko całej tej sytuacji nie trwa dopiero kilka miesięcy. Pierwszy raz sprzeciwiliśmy się Putinowi już w 2014 r., kiedy rozpoczęła się aneksja ukraińskiego Krymu. Swoje niezadowolenie wyraziliśmy w piosence „Public Enemy” — podkreślali w wywiadach.