Muzyka w stanie nieważkości
Spiritualized to angielski zespół założony w 1990 roku w Rugby przez Jasona Pierce’a, znanego jako J. Spaceman. Projekt zaczął się kształtować w 1990 roku, w schyłkowym okresie działalności Spacemen 3, a po rozpadzie tamtej grupy stał się głównym zespołem Pierce’a. Space rock, shoegaze i drone spotkały się tu z gospel, bluesem, soulem, garage rockiem i monumentalnymi aranżacjami orkiestrowymi. Pierce pozostaje liderem oraz głównym autorem muzyki Spiritualized, mimo wielokrotnych zmian składu.
Debiutancki „Lazer Guided Melodies” ukazał się w 1992 roku, a trzy lata później grupa wydała gęsty, hipnotyczny „Pure Phase”. Już te albumy pokazały charakterystyczną metodę Pierce’a: proste melodie otaczane kolejnymi warstwami gitar, elektroniki i pogłosów, które potrafią przechodzić od niemal kompletnej ciszy do potężnej ściany dźwięku.
„Ladies and Gentlemen...” – psychodelia bez sufitu
Najważniejszym punktem dyskografii Spiritualized stał się „Ladies and Gentlemen We Are Floating in Space” z 1997 roku. Album połączył intymne piosenki z gospelowymi chórami, smyczkami, free jazzem i psych rockiem. W nagraniach uczestniczyli m.in. Dr. John, London Community Gospel Choir i Balanescu Quartet, a „Come Together”, „I Think I’m in Love” oraz „Broken Heart” należą do najbardziej rozpoznawalnych utworów zespołu.
Pierce poszedł jeszcze dalej na „Let It Come Down”. Przy powstawaniu płyty wzięło udział około 115 muzyków, a album dotarł do 3. miejsca brytyjskiej listy. Kolejne „Amazing Grace”, „Songs in A&E” i „Sweet Heart Sweet Light” prowadziły Spiritualized pomiędzy surowym rock’n’rollem a orkiestrowym rozmachem. Po „And Nothing Hurt” ukazał się „Everything Was Beautiful” z 2022 roku, ponownie łączący medytacyjne melodie, hałas i psychodelię.
Gdy cisza zamienia się w ścianę dźwięku
Koncerty Spiritualized potrafią radykalnie zwiększyć skalę studyjnych nagrań. Jednym z najważniejszych dokumentów scenicznej historii grupy jest „Royal Albert Hall October 10 1997 Live”, zarejestrowany podczas występu z udziałem instrumentów smyczkowych, dętych i chóru gospel. Zamiast tradycyjnego rockowego show zespół buduje długie fale dźwięku – spokojne fragmenty mogą stopniowo przeradzać się w gitarowy hałas i swobodne improwizacje. „Ladies and Gentlemen We Are Floating in Space” wykonywano w całości m.in. w Royal Festival Hall w 2009 roku i podczas Vivid LIVE w Sydney w 2011 roku. Koncert w Royal Albert Hall w 2011 roku był natomiast prezentacją w całości nowego wówczas albumu „Sweet Heart Sweet Light”, z udziałem 54 muzyków.
„Shine a Light”, „Come Together”, „Soul on Fire” czy „Ladies and Gentlemen We Are Floating in Space” pokazują na żywo pełnię pomysłu Jasona Pierce’a na Spiritualized. To muzyka zbudowana na kontrastach – między kruchością a monumentalnością, melodią a hałasem, rockowym koncertem a niemal transcendentalnym doświadczeniem.