Wspaniała i rozwijająca się działaność żydowska w Krakowie została gwałtownie przerwana, bo ktoś postanowił, że nie są oni godni... życia. Po wojnie tętniace życiem ulice Kazimierz obumarły, zniszczone Synagogi stały się tragiczną pamiątką minionych czasów. I tak zakończył się pewien etap. Ale Polacy nie zapomnieli o swoich sąsiadach, przyjaciołach. Opowiadali o nich, odbudowywali synagogi, porządkowali pozostałości żydowskiego dziedzictwa. Z tej pamięci narodził się wspaniały projekt - Żydowskie Muzeum Galicja.