WARSZAWSKIE COMBO TANECZNE JANA MŁYNARSKIEGO
Energa Siesta Festival nie po raz pierwszy otwiera się na historię polskiej muzyki. Zaczęliśmy w pierwszym roku istnienia koncertem Polanna, a potem wielokrotnie badaliśmy niepojęte, krzyżujące się ścieżki naszej podwierzbnej tęsknoty i szczęśliwego, plażowego pulsu dalekich światów.
Z radością i dumą zapraszamy tym razem na spotkanie u źródeł. Nostalgia i humor. Zmysłowość i elegancja. Salony ale także malownicze lupanary minionego świata. Jan Emil Młynarski i jego Warszawskie Combo taneczne w klubie Ucho! W ostatnim dniu Święta Muzyki Szczęśliwej 2026.
Dwa Fryderyki, ponad 200 utworów w repertuarze, setki koncertów i 16 lat konsekwentnego przywracania do życia przedwojennej muzyki!
Warszawskie Combo Taneczne odwołuje się do chlubnej i długiej tradycji miejskich orkiestr ulicznych, które przed II wojną światową były nieodłącznym elementem kolorytu miast, za okupacji dodawały otuchy, a po wojnie stały się nośnikiem pamięci, tożsamości i emocji. Założony przez Jana Emila Młynarskiego zespół nie tylko ocalił od zapomnienia wiele piosenek, ale i na nowo wprowadził je do polskiej kultury popularnej, nadając im autorskie, oryginalne brzmienie.
Lider zespołu – określany mianem „muzycznego archeologa Warszawy" – nie traktuje repertuaru Combo jako zamkniętego rozdziału historii. To dla niego żywa kultura, pozrywana przez trudny XX wiek, którą można i trzeba “połatać”. Warto też wspomnieć, że Młynarski sprawuje pieczę nad oryginalną bandżolą Stanisława Grzesiuka, instrumentem wykonanym w obozie koncentracyjnym KL Gusen - otrzymał ją od wnuczki legendarnego pieśniarza stolicy. Mówi to wiele o tym, czym jest dla niego Combo: to zespół, który traktuje tradycję jako zobowiązanie, a nie kostium.
Popołudnie wielkich wzruszeń, nostalgii, a dla wielu z nas – zaskakujących, nowych olśnień. To muzyka tak ważna dla naszej tożsamości, a nie zawsze świadomie zapoznana, ledwie przeczuwana.
Czekamy w Klubie Ucho w Gdyni, 10 listopada o godzinie 17.00