Blind Channel – od Eurowizji po koncerty w Polsce i na całym świecie
Finlandia w Konkursie Piosenki Eurowizji bardzo często stawia na ciężkie, gitarowe brzmienia. Stoją one w kontrze do stereotypowych popowych utworów kojarzonych z konkursem. Dzięki temu fińscy reprezentanci często zajmują wysokie miejsca lub zostają w pamięci fanów Eurowizji na długo. Nie inaczej było w 2021 roku, kiedy Finlandię reprezentował zespół Blind Channel.
Blind Channel – bio i dyskografia zespołu
Blind Channel powstało już w 2013 roku. Skład tworzą wokaliści Joel Hokka i Niko Moilanen, gitarzysta Joonas Porko, basista Olli Matela, perkusista Tommi Lalli oraz DJ Aleksi Kaunisvesi. Artyści debiutowali w 2016 albumem „Revolutions”. Jako swoje największe inspiracje od samego początku wymieniali
Linkin Park czy
30 Seconds to Mars.
Największe sukcesy kasowe przyniosły im „Lifestyles of the Sick & Dangerous” z 2022 i „Exit Emotions” z 2024. Oba albumy trafiły na szczyt najchętniej kupowanych płyt w Finlandii. Muzycy supportowali np. Hollywood Undead, Simple Plan, Amaranthe czy All That Remains. Blind Channel występowali m.in. na festiwalach Wacken Open Air oraz Sziget.
Eurowizja, czyli przełom w karierze Blind Channel
W lutym 2021 Blind Channel wzięło udział w fińskich preselekcjach do Eurowizji – Uuden Musiikin Kilpailu. Edycję z ich udziałem oglądało rekordowe 1,1 mln widzów. Blind Channel zdobyło 54,3% głosów za swój utwór „Dark Side”. Był to najwyższy wynik w historii całego UMK. Co ciekawe, w gronie międzynarodowego jury, które wybierało fińskich kandydatów podczas preselekcji, znalazła się m.in. polska wokalistka Lanberry.
Już podczas samego konkursu Eurowizji, Polscy widzowie nagrodzili Blind Channel 12 punktami w półfinale i 6 punktami w głosowaniu w finale. Z całą pewnością można stwierdzić, że nasi rodacy pokochali Blind Channel.
Eurowizję 2021 wygrał
Måneskin, ale Blind Channel zajęło 6. miejsce. Tak wysoka lokata zapewniła fińskiemu zespołowi olbrzymią popularność. Kolejne wydawnictwa oraz koncerty umacniają ich pozycję na rockowej scenie. – W Finlandii zawsze wmawia się ludziom, by nie marzyć, bo nic ci się nie spełni. Jeśli tego posłuchasz, faktycznie niczego nie osiągniesz. A ja chcę, abyśmy byli największym zespołem świata – powiedział Joel w rozmowie z „Kerrang!” w lutym 2024. Wiele wskazuje, że ambicje muzyków wcale nie są na wyrost.