DEADLETTER – niepokorni kronikarze miejskiego chaosu
DEADLETTER to jeden z najbardziej elektryzujących zespołów brytyjskiej sceny post-punkowej ostatnich lat. Pochodzący z południowego Londynu (a pierwotnie z Yorkshire), łączą surową energię post-punku z funkowym groove’em, saksofonowymi zrywami i tekstami, które uderzają celnie jak polityczny pamflet i osobisty manifest w jednym. Ich debiutancki mini-album Heat!, wydany nakładem So Records, został entuzjastycznie przyjęty przez krytyków i słuchaczy – to siedem utworów pulsujących niepokojem, ironią i napięciem, które oddają ducha współczesnego miasta.
Zespół z misją – chaos, groove i ostre słowo
Na scenie DEADLETTER to żywioł – charyzmatyczny frontman Zac Lawrence prowadzi zespół z intensywnością, której nie sposób się oprzeć. Towarzyszą mu Alfie Husband (perkusja), Will King (gitara), George Ullyott (bas), Sam Jones (gitara) oraz Poppy Richler (saksofon). DEADLETTER bezkompromisowo eksplorują frustracje codzienności, absurdy polityki i wewnętrzne niepokoje pokolenia. Zespół idzie swoją własną drogą – szorstką, taneczną i pełną celnych społecznych komentarzy.
Koncert DEADLETTER – surowa energia, która wciąga bez reszty
Występy DEADLETTER to coś więcej niż koncert – to emocjonalna konfrontacja z rzeczywistością, podana z brzmieniową intensywnością i punkową zadziornością. DEADLETTER na żywo to gwarancja potężnej energii, nieprzewidywalnego klimatu i momentów, w których trudno stać w miejscu. Jeśli chcesz poczuć, czym naprawdę żyje młoda brytyjska alternatywa – nie przegap ich koncertu.