Mudhoney – żywa legenda grunge’u
Mudhoney to zespół z Seattle i jedna z tych grup, które odegrały kluczową rolę w historii grunge’u. Lata mijają, a zespół pozostaje w niemal niezmienionym składzie. Od 1988 Mudhoney zachwyca fanów brzmieniem, które zdefiniowało całą epokę.
Mudhoney – biografia
Członkami zespołu są Mark Arm (wokal, gitara rytmiczna), Steve Turner (gitara prowadząca), Guy Maddison (bas) i Dan Peters (perkusja). Początkowo na gitarze basowej w Mudhoney grał Matt Lukin, jednak w 1999 opuścił zespół. Powrócił na chwilę, w grudniu 2000 i zagrał trasę do końca stycznia kolejnego roku.
Mudhoney są związani z kultową wytwórnią Sub Pop. Ich debiutancki singiel „Touch Me I’m Sick” oraz EP-ka „Superfuzz Bigmuff” były kluczowe w formowaniu się gatunku, który znamy jako grunge.
Mudhoney nie w głównym nurcie, ale z wpływowymi fanami
Mudhoney nigdy nie osiągnęli tak wielkiej popularności w głównym nurcie, jak Nirvana, Pearl Jam, Soundgarden czy Alice in Chains. Potrafili jednak wyśpiewać bolączki Generacji X na tyle dobitnie, że szybko zyskali sobie legion oddanych fanów. Zaliczali się do nich chociażby członkowie Sonic Youth, którzy zaprosili Mudhoney na trasę w Wielkiej Brytanii w 1989 roku. Jeszcze w tym samym roku ukazał się debiutancki album grupy, zatytułowany po prostu „Mudhoney”.
Innym znanym fanem zespołu okazał się Kurt Cobain. Lider Nirvany zapisał w swoich dziennikach, że „Superfuzz Bigmuff” jest jednym z jego ulubionych albumów wszech czasów.
Dyskografia Mudhoney
Mudhoney mają na koncie kilkanaście albumów. Te najwyżej notowane to między innymi: „Every Good Boy Deserves Fudge” (1991), „Piece of Cake” (1992), „My Brother the Cow” (1995), „Vanishing Point” (2013) czy „Digital Garbage” (2018). W 2023 ukazał się ich jedenasty (!) album, który zatytułowano „Plastic Eternity”. Krążek został zapowiedziany w notce prasowej w typowy dla Mudhoney sposób – z dużą dozą absurdu i czarnego humoru:
„Świat wypełnia się śmieciami. Ludzkość nadal jest uzależniona od zanieczyszczeń, mimo że planeta staje się cieplejsza z minuty na minutę. Ludzie piją środki służące do odrobaczania koni, bo jakiś głupek w telewizji powiedział im, że takie specyfiki leczą COVID. Tom Herman z pionierskiego zespołu awangardowego Pere Ubu wciąż nie ma swojego osobnego artykułu na Wikipedii. Wygląda na to, że apokalipsa jest głupsza niż ktokolwiek mógł przewidzieć”.
Koncerty Mudhoney w Polsce i nie tylko
Mudhoney na „Plastic Eternity” powrócili do korzeni, ale jednocześnie zachowali świeżość. Na scenie funkcjonują od ponad 35 lat. Koncerty Mudhoney to dla fanów muzyki prawdziwe święto. Okazja nie tylko do celebrowania istnienia grupy, ale także do przeżywania historii muzyki na żywo. Bo umówmy się, mało jest takich zespołów, jak Mudhoney. Takich, które współtworzyły świat, jaki już przeminął, ale wciąż ma na nas wpływ. Świat, za którym tęsknią ci, którzy doświadczyli go osobiście, jak i ci, których nawet nie było na świecie w latach 90.
Koncert Mudhoney to idealna okazja, by przekonać się, jak grunge wciąż oddziałuje na publiczność. Tej mocy nie można lekceważyć.