Od początku swojego debiutu na początku lat 2000, The Coral okazał się jednym z najbardziej konsekwentnych zespołów brytyjskiej sceny retro-rockowej, dzięki ich zdolności do tworzenia chwytliwych melodii, brzmieniu gitar i potężnemu głosowi Jamesa Skelly'ego. Ich energetyczny dźwięk umiejętnie łączy elementy rocka z lat 60., psychodelicznego popu i folk-rocka, z domieszką Merseybeat, Motown, tradycyjnego bluesa i nawet żeglarskich ballad. Debiutancki album z 2002 roku, zatytułowany "The Coral", zdobył pierwsze miejsce na listach przebojów w Wielkiej Brytanii. Pomimo że ich styl muzyczny ewoluował na przestrzeni lat, zawsze pozostawali popularni i wpływowi. Album "Coral Island" z 2021 roku prezentuje całą paletę ich inspiracji w formie podwójnego koncept albumu poświęconego wspomnieniom z angielskich kurortów nadmorskich.
Pochodzący z Hoylake, miasta na półwyspie Wirral, naprzeciwko Liverpoolu na drugim brzegu rzeki Mersey, zespół został założony w 1996 roku przez szkolnych przyjaciół: wokalistę i gitarzystę Jamesa Skelly'ego, gitarzystę Billa Ryder-Jonesa, perkusistę Iana Skelly'ego oraz basistę Paula Duffy'ego. Do grupy dołączył kolejny gitarzysta, Lee Southall, a po kilku latach - klawiszowiec Nick Power. Ich nietuzinkowe brzmienie i tajemnicze utwory przyciągnęły uwagę byłego perkusisty Shacka, Alana Willisa, który założył wytwórnię Deltasonic specjalnie, by wydawać muzykę The Coral. Zaczęło się od singla w 2001 roku i dwóch EPek, które poprzedziły ich debiutancki album z 2002 roku.
Po wydaniu tego albumu, Ryder-Jones postanowił odejść z zespołu na czas trwania trasy koncertowej. Zastąpił go gitarzysta David McDonnell. Po wydaniu kolejnych albumów i przekształceniach składu, w 2018 roku zespół wydał "Distance Inbetween" - album znacznie cięższy i bardziej inspirowany latami 70. niż ich wcześniejsze prace. Następnie, w 2018 roku, ukazał się "Move Through the Dawn", inspirowany produkcją Jeffa Lynne'a i duchem Traveling Wilburys. Po intensywnym okresie w studiu w 2019 roku, zespół był gotowy do wydania dziesiątego albumu, kiedy pandemia koronawirusa zmusiła ich do izolacji. Wykorzystali ten czas na dopracowanie nagrań, a także na nagranie i wydanie albumu z utworami zarejestrowanymi podczas blokady - "The Lockdown Sessions". W końcu, w 2021 roku, światło dzienne ujrzał "Coral Island", będący hołdem dla klasycznych albumów koncepcyjnych, takich jak "Odgens Nut Gone Flake" czy "Village Green Preservation Society".
Opracowania na podstawie: allmusic.com