Dub Pistols – historia i skład zespołu
Dub Pistols to brytyjski zespół muzyczny założony przez Barry’ego Ashwortha i Jasona O’Bryana w 1996 roku w Londynie. Grupa wykonuje muzykę łączącą big beat, elektronikę, dub i alternatywny hip-hop. Obecny skład zespołu tworzą: Barry Ashworth, Seanie Tee, Joshua Thomas, Pete York, Bill Borez, Dave Medland i John King.
Pierwsze oficjalne single „There’s Gonna Be a Riot” oraz „Best Got Better” Dub Pistols ukazały się w 1998 roku. Potem przyszedł czas na debiutancki album „Point Blank”. W 2001 roku Dub Pistols wydali jako promocyjne wydawnictwo „Six Million Ways to Live”, jednak album trafił do sprzedaży w 2005 ze zmodyfikowaną tracklistą.
Niezrealizowana kariera Dub Pistols w USA
Jak można dowiedzieć się z oficjalnej strony Dub Pistols, w 2001 roku zespół miał amerykańską karierę w zasięgu, jako że w tamtych czasach brzmienia reggae-breaks-jungle były na absolutnym szczycie. Dub Pistols mieli podpisać lukratywny kontrakt z Geffen Records opiewający na 1,5 mln dolarów i stać się priorytetem wytwórni na amerykańskim rynku. Pech chciał, że wytwórnia zaplanowała premierę albumu Dub Pistols na tydzień, w którym doszło do zamachów z 11 września 2001 roku, a Dub Pistols, zamiast liczyć na wielką karierę, stracili kontrakt i obiecane miliony. Mimo przeszkód zespół się nie poddał i działał dalej. W 2007 roku Dub Pistols wydali trzeci album studyjny, „Speakers and Tweeters”, na którym gościnnie pojawił się jeden z idolów zespołu, Terry Hall – wokalista The Specials.
Dub Pistols – nienaganna koncertowa reputacja
Dub Pistols pozostają jednym z nielicznych zespołów wywodzących się z klasy robotniczej lat 90., który podtrzymuje ogień muzyki soundsystemowej i ma reputację jednego z najlepszych koncertowych zespołów w Wielkiej Brytanii. Są wymieniani przez innych legendarnych muzyków, np. Happy Mondays, jako przykład koncertowej petardy.
Jak przyznaje Barry Ashworth w oficjalnej notce biograficznej, którą można znaleźć na stronie internetowej Dub Pistols: „Nazywam nas najbardziej udanym nieudanym zespołem wszech czasów – i najciężej pracującymi leniami na świecie. Czasami nie potrafię uwierzyć, że dotarliśmy do tego momentu, ale przetrwaliśmy i mamy się lepiej niż kiedykolwiek”.