Jadwiga Zarzycka – głos współczesnej melancholii, który otula i rozumie
Jadwiga Zarzycka to wokalistka i kompozytorka, która od pierwszych dźwięków potrafi zatrzymać słuchacza w swoim świecie – pełnym subtelnej nostalgii, ciepłych brzmień i delikatnego, pięknego smutku. Jak sama przyznaje, od zawsze czuła, że ma „starą duszę” – i właśnie ten spokój, refleksja i dojrzała wrażliwość przenikają jej muzykę. Wśród inspiracji wymienia takie nazwiska jak Artur Rojek, Świetliki czy Republika, ale jej twórczość jest bardzo osobista i intymna – osadzona gdzieś między alternatywą, poetyckością, a subtelnym popem.
Od pierwszych demówek do przełomowego duetu z Zuzanną Malisz
Jadwiga tworzy w naturalny, organiczny sposób — siadając z gitarą lub przy pianinie i zapisując emocje w dyktafonie, zanim jeszcze pojawi się tekst. W komponowaniu blisko współpracuje z producentem i multiinstrumentalistą Maurycym Żółtańskim, którego nazywa aniołem swojego muzycznego świata. To właśnie wspólna praca nad brzmieniem, demówkami i głosówkami sprawia, że każda jej piosenka brzmi niezwykle szczerze i naturalnie.
Przełomowym momentem w jej karierze okazał się singiel „224”, nagrany wspólnie z Zuzanną Malisz i wydany 21 marca 2025 roku. To efekt otwartości Jadwigi na współpracę i odważnego eksperymentowania z dźwiękiem. Jak przyznaje, poznały się z Zuzą tuż przed nagraniem, ale od razu złapały świetny kontakt – wspólne przeżycia, jak choćby mandat Zuzi w komunikacji miejskiej, tylko zbliżyły je do siebie i przełożyły się na autentyczność tej muzycznej historii.
Koncerty Jadwigi Zarzyckiej – muzyka, która koi i daje przestrzeń do bycia sobą
Pierwszy publiczny występ Jadwigi odbył się w klimatycznej przestrzeni Fabryki Norblina, a jej koncerty szybko zyskały opinię wydarzeń pełnych bliskości, prawdy i czułości wobec emocji. To muzyka, która nie krzyczy, ale słucha. Która nie narzuca się, ale jest – dokładnie wtedy, kiedy słuchacz najbardziej jej potrzebuje.
Jeśli szukasz artystki, która potrafi ubrać w dźwięki wszystko to, co czasem trudno nazwać słowami – Jadwiga Zarzycka i jej delikatny, rozumiejący smutek to idealne miejsce, by na chwilę się zatrzymać i poczuć, że nie jesteś sam.