TSA – prekursorzy polskiego heavy metalu
TSA to jeden z najważniejszych polskich zespołów heavymetalowych. Jest uważany za prekursora tego gatunku w Polsce.
Historia powstania zespołu TSA
TSA powstało w 1979 roku w Opolu. Założycielami grupy byli Andrzej Nowak (gitara) iTomasz „Whatfor” Zatwarnicki (bas). Przez lata skład TSA wielokrotnie się zmieniał. Obecnie grupa występuje w składzie: Marek Piekarczyk (wokal), Stefan Machel (gitara, dodatkowy wokal), Paweł Mąciwoda (bas) oraz Zbigniew Kraszewski (perkusja, dodatkowy wokal).
Andrzej Nowak, lider TSA, zmarł w styczniu 2022 w wyniku przewlekłej choroby. Zanim do grupy dołączył Marek Piekarczyk, TSA funkcjonowało jako zespół instrumentalny. Marek Piekarczyk objął rolę wokalisty po koncercie na festiwalu w Jarocinie w 1981 roku.
Dyskografia TSA
Debiutancki album TSA, zatytułowany po prostu „TSA”, ukazał się w 1983 roku nakładem wytwórni Polton. Zespół zarejestrował także utwór „Marsz wilków” do filmu „Akademia Pana Kleksa”. Na 1984 rok zaplanowano premierę anglojęzycznego albumu „Spunk!”. W tym samym roku ukazała się także płyta „Heavy Metal World”. Wydawnictwo zebrało znakomite recenzje. Do dziś uważa się je za jedno z najwybitniejszych w historii polskiego metalu. TSA zyskało uznanie zarówno w kraju, jak i za granicą, co zaowocowało licznymi koncertami – także poza ojczyzną.
Wytwórnia Mausoleum Records wydała anglojęzyczną wersję „Heavy Metal World” w 1985. System ustrojowy w kraju znacznie utrudniał TSA robienie kariery za granicą. W 1988 roku ukazał się „Rock ‘n’ Roll”. W 1989 roku, ze względu na konflikt w zespole, Marek Piekarczyk podjął decyzję o opuszczeniu TSA. Tym samym działalność zespołu została zakończona. Artyści próbowali wskrzesić TSA bez Piekarczyka i Nowaka w składzie, co spotkało się z negatywną reakcją obu artystów. Przez pewien czas istniały dwie inkarnacje TSA.
Lata 90. nie były owocne dla TSA. Zainteresowanie muzyką grupy zmalało. Mimo to Adam Nowak i Marek Piekarczyk doprowadzili do nagrań i wydania albumu „52 dla przyjaciół” w 1992 roku. Wkrótce potem TSA oraz TSA-Evolution zawiesiły karierę. Muzycy rozjechali się po świecie i zaangażowalI w inne projekty.
W 1997 zainteresowanie Warner Music Poland doprowadziło do wydania „The Best of TSA”. W 1999 doszło do ponownego konfliktu wśród klasycznego składu TSA. Doszło nawet do złożenia pozwu. TSA po raz kolejny zostało rozwiązane.
Powrót TSA w klasycznym składzie
TSA powróciło w klasycznym składzie w 2001 roku. W 2004 nakładem Metal Mind Productions ukazał się album „Proceder”. Stęsknieni za TSA fani sprawili, że krążek dotarł do 2. miejsca zestawienia najchętniej kupowanych płyt w Polsce. Płyta otrzymała również ciepłe przyjęcie ze strony krytyków.
W 2017 roku Marek Piekarczyk oznajmił za pośrednictwem Facebooka, że odchodzi z TSA. Informacja szybko zniknęła z jego profilu, jednak zdążyła zaniepokoić fanów. Ostatecznie Marek Piekarczyk wypełnił zobowiązania koncertowe do 2018 roku. Potem rolę wokalisty przejął Damian Michalski, uczestnik „The Voice of Poland” – gdzie, przypomnijmy, Marek Piekarczyk był jednym z trenerów.
W szeregach TSA po raz kolejny zawrzało, gdy okazało się, że Andrzej Nowak w tajemnicy przed innymi muzykami zarejestrował nazwę zespołu jako znak towarowy w Urzędzie patentowym RP. W 2019 unieważniono zgłoszenie w wyniku procedury sądowej wszczętej na wniosek Marka Kapłona i Janusza Niekrasza. Muzycy założyli równoległe przedsięwzięcie muzyczne o nazwie TSA MNKWL (TSA Michalski Niekrasz Kapłon Wester Lekki).
W maju 2021 doszło do kolejnej reaktywacji w składzie Piekarczyk, Nowak, Machel, Mąciwoda, Kraszewski. TSA koncertowało pod szyldem TSA Dream Team – 40 Tour, pojawiło się także w Jarocinie. Koncert z 4 września 2021 w Gliwicach był ostatnim występem Andrzeja Nowaka. Artysta zmarł na początku stycznia 2022. Po tym tragicznym wydarzeniu, TSA postanowiło nie zatrudniać nikogo na miejsce Nowaka. Również w 2022, w marcu, zmarł wieloletni menedżer i autor tekstów TSA, Jacek Rzehak. TSA po raz pierwszy po śmierci Andrzeja Nowaka wystąpiło 2 grudnia 2023 w katowickim Spodku.
TSA przetrwało wiele trudnych momentów i tragicznych wydarzeń. Mimo to wciąż mają niesamowitą energię, co słychać i widać na koncertach zespołu.