Od sceny musicalowej do pierwszych hitów
Jeremi Sikorski (ur. 20 kwietnia 1999 w Warszawie) to polski piosenkarz, muzyk, autor tekstów i producent, który swoją karierę rozpoczął niezwykle wcześnie. Już w 2006 roku zadebiutował w Teatrze Muzycznym „Roma”, występując w spektaklach „Akademia pana Kleksa” oraz „Aladyn JR”, zdobywając pierwsze sceniczne doświadczenia i ucząc się pracy z publicznością. W 2013 podpisał kontrakt z wytwórnią My Music, a rok później wydał singel „Bez niej nie byłoby nas”. Debiutancki album „Otwórz się na świat” (2015) przyniósł mu ogólnopolską rozpoznawalność, a singel „Chodź” zdobył status złotej płyty.
Artystyczne poszukiwania i rozwój producencki
Kolejne lata przyniosły nowe projekty – album „Odetchnij” (2016), nagrany z bratem Arturem, oraz dobrze przyjęty krążek „Soon” (2018), który uplasował się wysoko na listach sprzedaży. W 2019 roku Jeremi rozpoczął współpracę z agencją Avant Management & Records oraz wziął udział w programie „Twoja twarz brzmi znajomo”, pokazując swoją wszechstronność wokalną i sceniczną. Równolegle coraz mocniej rozwijał się jako twórca dla innych artystów – współtworzył m.in. utwory dla Marty Gałuszewskiej i MaRiny. W 2022 roku wraz z Kevinem Mglejem założył wytwórnię Unity Records, której został prezesem, a jego zespół producencki współpracował przy projektach takich gwiazd jak Roksana Węgiel czy Julia Wieniawa. To doświadczenie pozwoliło mu wypracować nowoczesne, dopracowane brzmienie, łączące pop z aktualnymi trendami produkcyjnymi.
„Wracam” – emocjonalny powrót i nowy rozdział
Po okresie pracy „za kulisami” Jeremi zdecydował się na symboliczny reset – usunął wcześniejszą twórczość z serwisów streamingowych i rozpoczął nowy etap singlem „Pozwól mi”, a następnie utworem „Wracam”. Ten drugi, mimo jesiennej premiery, na początku roku stał się jednym z najczęściej granych utworów w polskich rozgłośniach radiowych. Jak podkreślał artysta, piosenka opowiada o potrzebie autentycznej relacji i wierze w miłość, która czeka na każdego. Powrót na listy przebojów zbiegł się z zakwalifikowaniem do finału polskich preselekcji do Konkursu Piosenki Eurowizji 2026 z utworem „Cienie przeszłości”, łączącym nowoczesną produkcję z elementami drum’n’bassu. Sikorski otwarcie zapowiada, że to dopiero początek nowego rozdziału – bardziej dojrzałego, świadomego i odważnego artystycznie, w którym chce konsekwentnie umacniać swoją pozycję w polskim popie.