Lubiana – belgijsko-kameruńska wirtuozka kory
Lubiana to belgijsko-kameruńska artystka, wokalistka, kompozytorka i multi-instrumentalistka. Pochodzi z muzycznej rodziny i już od wczesnego dzieciństwa poznawała teorię muzyki i uczyła się gry na różnych instrumentach. Jest nazywana wirtuozką kory.
Lubiana – prawdziwe imię i nazwisko, wiek, biografia
Lubiana Kepanou, bo tak brzmi pełne imię i nazwisko artystki, przyszła na świat 12 grudnia 1993 roku w Belgii. Jej mama jest z Belgii, a ojciec pochodzi z Kamerunu. Już od 8. roku życia uczyła się gry na pianinie, gitarze i saksofonie oraz studiowała teorię muzyki. Uczęszczała do konserwatorium w Leuven do klasy śpiewu. Zamiast iść w ślady mamy i kształcić się w klasycznej ścieżce, Lubiana skupiła się na jazzie.
Kariera muzyczna Lubiany
Gdy Lubiana miała 17 lat, wzięła udział w pierwszej edycji „The Voice Belgique” (2011). Nie dotarła do ścisłego finału, ale zdążyła zwrócić na siebie uwagę widzów i zrobiła poważny krok w stronę wielkiej kariery.
Lubiana bardzo szybko zaczęła być dostrzegana i doceniana w Belgii. W 2018 roku supportowała Youssou N’Doura na trasie europejskiej. W kolejnych latach Lubiana wielokrotnie była zapraszana na trasy przez inne wielkie gwiazdy – nazwiska takie jak Zazie, ERA czy Lamomali.
Dyskografia Lubiany
Lubiana wydała dotychczas dwa długogrające albumy: „Beloved” w 2021 i „Terre Rouge” w 2024. – Chcę uczcić kobiety, matki, siostry i córki Afryki. (…) To oda do kontynentu, celebracja jego piękna i bogactwa. Zdecydowałam się na powrót do bardziej organicznych instrumentów, do klimatu akustycznego. Podkreśliłam tradycyjne instrumenty, by udowodnić, że nie należy się wstydzić swojej kultury czy dziedzictwa – tak o „Terre Rouge” Lubiana opowiada na łamach portalu aficia.
Styl muzyczny Lubiany
Muzyka Lubiany to synteza tradycji afrykańskiej z zachodnimi nurtami muzycznymi. Jako jedna z nielicznych kobiet gra na korze, co wyróżnia artystkę na scenie. Lubiana w swojej dyskografii stawia na pomost pomiędzy afrykańskimi korzeniami a europejskimi wpływami. Efektem jest organiczne, świeże brzmienie, którego pełnię najlepiej docenić podczas koncertów.