Od undergroundu z Iowa do światowych scen rocka
Stone Sour powstał w 1992 roku w Des Moines w stanie Iowa z inicjatywy Coreya Taylora i Joela Ekmana. Nazwa zespołu – zaczerpnięta z karty drinków w lokalnym barze – szybko zaczęła funkcjonować w amerykańskim podziemiu rockowym. Po pierwszym okresie działalności grupa zawiesiła aktywność w 1997 roku, gdy Taylor i Jim Root skupili się na karierze Slipknota. Powrót w 2000 roku okazał się jednak przełomowy. Debiutancki album Stone Sour (2002) przyniósł nominacje do Grammy za utwory „Get Inside” i „Inhale”, a ballada „Bother” – znana ze ścieżki dźwiękowej do filmu Spider-Man – otworzyła zespołowi drzwi do mainstreamu. Już wtedy było jasne, że Stone Sour to coś więcej niż „projekt poboczny” wokalisty Slipknota – to pełnoprawna, emocjonalnie intensywna formacja z własną tożsamością.
Sukcesy, złote płyty i ambitne koncept-albumy
Drugi album Come What(ever) May (2006) z hitami „Through Glass” i „30/30-150” ugruntował pozycję zespołu na światowych listach przebojów, debiutując wysoko na Billboard 200 i przynosząc kolejną nominację do Grammy. W kolejnych latach Stone Sour konsekwentnie rozwijali brzmienie – od melodyjnego, radiowego rocka na Audio Secrecy (2010), po ambitny, dwuczęściowy koncept-album House of Gold & Bones (2012–2013), któremu towarzyszyła seria komiksów opowiadających spójną historię. W 2017 roku ukazał się dynamiczny Hydrograd, łączący ciężkie riffy z chwytliwymi refrenami i nową energią w składzie. Łącznie zespół sprzedał ponad 2 miliony albumów w USA, a ich twórczość była wielokrotnie doceniana przez branżę muzyczną i fanów alternatywnego metalu oraz hard rocka.
Koncertowa siła i bezkompromisowa energia na żywo
Stone Sour słynęli z intensywnych, bezpośrednich koncertów, w których Corey Taylor łączył surową moc growlu z emocjonalnym, czystym wokalem. Fani podkreślali, że występy zespołu to „czysta adrenalina od pierwszego riffu” i „idealne połączenie ciężaru i melodyjności”. Trasy promujące Come What(ever) May, House of Gold & Bones czy Hydrograd przyciągały tysiące fanów na festiwale i hale koncertowe na całym świecie, a zespół występował u boku takich gigantów jak Avenged Sevenfold czy podczas prestiżowych imprez w rodzaju Download Festival. Choć od 2020 roku grupa pozostaje na bezterminowej przerwie, ich koncertowe dziedzictwo wciąż żyje w pamięci fanów – a każda ewentualna reaktywacja bez wątpienia stałaby się jednym z najbardziej wyczekiwanych powrotów w świecie nowoczesnego rocka.