Wild Nothing to pseudonim muzyczny Jacka Tatum, dawniej członka zespołów Jack and the Whale oraz Facepaint. Jego muzyczna podróż, która zaczęła się latem 2009 roku, charakteryzuje się lśniącym indie popem z nutą syntezatorów. Zacząwszy od pierwszych demówek, wśród których znalazła się przeróbka utworu Kate Bush "Cloudbusting", Tatum poświęcił się tworzeniu melodyjnych kompozycji współgrających z delikatnymi, echem wybrzmiewającymi akompaniamentami i jego szeptanym wokalem. Po kilku albumach i EPkach, które dopracowywały ten wzorzec do niemalże perfekcji - szczególnie na płycie "Nocturne" z 2012 roku - Tatum wprowadził do swojej muzyki bardziej dojrzałe brzmienie i produkcję na "Life of Pause" z 2016 roku oraz nawiązał do stylu lat 80. na "Indigo" z 2018 roku.
Label Captured Tracks zainteresował się Wild Nothing niedługo po wydaniu pierwszych demówek w 2009 roku. Wkrótce Tatum dołączył do projektu basistę Jeffa Haley'a, gitarzystę Nathana Goodmana i perkusistę Maxa Brooksa, aby dopełnić live'owego brzmienia zespołu. Pierwszy singiel Wild Nothing, "Summer Holiday", został wydany przez Captured Tracks przed końcem 2009 roku. Debiutancki album zespołu, "Gemini", ukazał się wiosną 2010 roku i zdobył wiele pochwał od krytyków. Po wydaniu kolejnej EPki, "Golden Haze", pod koniec 2010 roku, Captured Tracks wznowiło "Gemini" w lutym 2011 roku, dodając do niego przeróbkę "Cloudbusting" Kate Bush.
Przy następnej płycie Tatum współpracował z producentem Nicolasem Vernhesem w jego Rare Book Room Studios. Owocem tej współpracy był album "Nocturne" z 2012 roku. W 2013 roku ukazała się kolejna EPka - różnorodna stylistycznie "Empty Estate". Po przeprowadzce do Los Angeles i przemyśleniu swojego muzycznego podejścia, Tatum rozpoczął współpracę z producentem Thomem Monahanem nad albumem "Life of Pause" z 2016 roku.
Tatum, nieustannie analizujący swój proces twórczy, postanowił nieco go zmienić przy okazji albumu "Indigo" z 2018 roku. Po dokładnym przygotowaniu demówek, spędził cztery dni w studiu Sunset Sound w Los Angeles z perkusistą Camem Allenem i gitarzystą Benjim Lysaghtem, nagrywając live'owe wersje piosenek. Następnie, wraz z producentem Jorge Elbrechtem, dokładali nowe partie i wprowadzali brzmienia z oryginalnych demówek. Efektem było najbardziej starannie zaaranżowane i nawiązujące do lat 80. dzieło Wild Nothing, jednocześnie jedno z najbardziej intymnych. W styczniu 2020 roku ukazała się EPka "Laughing Gas", zawierająca pięć utworów pozostałych po sesjach nagraniowych "Indigo".
Opracowania na podstawie: allmusic.com